n

Autobusy od Clintona dla Warszawy

Mamy wielkie potrzeby

Zaproszenie dla stolicy zostało przedstawione kilka tygodni temu, w czasie wizyty warszawskich samorządowców w Wielkiej Brytanii. Przedstawiciele Ratusza pojechali tam na międzynarodowe forum burmistrzów i prezydentów miast.

– Mówiliśmy sporo o tym, że Warszawa dynamicznie się zmienia, że już dawno zerwała z wizerunkiem postkomunistycznej, przybrudzonej metropolii, a smutek na twarzach zmęczonych ludzi coraz częściej jest zastępowany uśmiechem – tłumaczy Michał Borowski, p.o. wiceprezydenta Warszawy. – Ale mówiliśmy też dużo o pilnych potrzebach Warszawy, w tym komunikacyjnych i ekologicznych. Potem zostaliśmy zaproszeni do wstąpienia do C-20. Długo się nie zastanawialiśmy.

– Jesteśmy zachwyceni, że Warszawa zgodziła się zostać członkiem C-20. Prezydent Clinton i ja ogłosimy to w czasie spotkania C-20 i Fundacji Clintona w Los Angeles w pierwszych dniach sierpnia – napisał kilka dni temu w e-mailu do Michała Borowskiego Ken Livingstone. – Warszawa na pewno odniesie korzyści z obecności w C-20 – dodaje David Craine z biura burmistrza Londynu.

Będzie kasa

C-20 rozpoczęła kooperację z fundacją Billa Clintona, by dysponować jak największymi funduszami na inwestycje ekologiczne. Fundacja wykorzystuje bardzo duże wpływy b. prezydenta USA i pozyskuje od kilku lat spore kwoty od wielkiego biznesu (m.in. od Microsoftu) na walkę z zagrożeniami cywilizacyjnymi na świecie. Clinton walczy o pieniądze na walkę z AIDS i na zahamowanie wzrastającej emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Wiele wskazuje na to, że część funduszy pozyskiwanych każdego roku przez fundację (dziesiątki mln dolarów) będzie można przeznaczyć m.in. na inwestycje w Warszawie.

– Naszym celem jest doprowadzenie w perspektywie kilkunastu miesięcy do sprowadzenia do Warszawy autobusów na wodór, które C-20 sfinansowało w Londynie. Tam takich pojazdów, zupełnie nieszkodliwych dla środowiska, jeździ kilkanaście. U nas wystarczą dwa, trzy – na początek – ocenia Borowski.

Koszt zakupu jednego pojazdu to kilka mln zł. Kolejne kilkaset tys. zł trzeba przeznaczyć na budowę stacji zasilania pojazdów w specjalne paliwo. O konkretach władze Warszawy będą rozmawiać z C-20 jeszcze w tym roku. Na wiosnę lub lato 2007 roku planowane jest posiedzenie C-20 w Nowym Jorku. Do tego czasu powinny zapaść decyzje o sfinansowaniu zakupu ekologicznych autobusów dla Warszawy.

Źródło: Marcin Hadaj / Życie Warszawy www.zw.com.pl 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powered by WordPress
n