Harcerski Klub Ekologiczny Zimorodek

Strona Główna arrow Coś o Nas

Harcerski Klub Ekologiczny "Zimorodek" działa przy Komendzie Lasowiackiego Hufca ZHP w Stalowej Woli.

Klub ma na celu służyć zuchom, harcerzom i instruktorom, jak i niezrzeszonej młodzieży i dzieciom  w pozyskiwaniu wiedzy z zakresu ekologii i ochrony przyrody. Klub posiada bazę szkoleniową na terenie Ośrodka Szkoleniowo- Wypoczynkowego "Na Kopcu" w Zaklikowie.

Zapraszamy wszystkich chętnych do spędzenia wolnego czasu w naszym Ośrodku, na terenie którego znajduje się ścieżka ekologiczna "Jak to się dzieje w przyrodzie".

Krajobraz, obfitość runa leśnego w okolicznych lasach oraz ryb w rzece Sannie to główne bogactwa tego Ośrodka. Znajduje się on w niedalekiej odległości od kilku rezerwatów przyrodniczych i stanowi świetną bazę wypadową na piesze i rowerowe wycieczki.

 
 Historia niszczenia przyrody, to historia działań podejmowanych  intencji jej ulepszenia

 

Harcerska Sieć Monitoringu Ziemi Lasowiackiej

 

Przyłącz się do walki o czyste środowisko naszej ziemi lasowiackiej. Zgłoś dzikie wysypisko, lub inne zagrożenie środowiska, efekty ważnych działań prosimy nanosić na karty monitoringu. Wyślemy je potem do odpowiedniego urzędu. 

 

 
Zimorodek Drukuj E-mail
Oceny: / 42
KiepskiBardzo dobry 

Image„Zimorodek” - tą nazwę wybraliśmy dla naszego harcerskiego klubu nie bez powodu.

Często wędkując w rzece Sannie w pobliżu naszego ośrodka „Na Kopcu” w Zaklikowie obserwowałem tego ptasiego rybaczka. Upodobał sobie tą rzekę i z roku na rok przeszywa nad jej nurtem wydając dźwięk w postaci niby gwizdu tjit, wprowadzając obserwatorów ptasich w osłupienie.


 Image

dh Krzysztof Charaziński,  dh pwd Joanna Garbacz, dh Hubert Kowalski, dh Grzegorz Sulowski, dh Piotr Kawka, dh Kamil Kawka, dh Beata, dh hm Jerzy Jakimów HR

Redakcja serwisu:  dh hm Jerzy Jakimów HR oraz MiRAZ

A oto historia życia naszego Zimorodka.

ImageWykluł się w pierwszym lęgu między majem a czerwcem z jednego z pośród 8 białych kulistych jaj złożonych bezpośrednio na ziemi przez zimorodkową mamę w komorze lęgowej na końcu metrowego korytarza. Gniazdo to oboje rodzice budowali przez 3 tygodnie posługując się dziobami i łapkami. Wejście jego było zasłonięte roślinnością a nad otworem był nawis darni. Usytuowane było około 1,5 m nad wodą w skarpie brzegowej. Po około 21 dniach ze skorupki uwolnił się 3 gramowy niedołężny maluch. Początkowo karmiony był owadami wodnymi a później zaczął dostawać małe rybki: płotki, cierniki, kiełbiki i uklejki. Najbardziej żarłoczny był w 16-17 dniu życia kiedy to potrafił zjeść dziennie około 80 rybek. Komora lęgowa wypełniła się już znaczną ilością odchodów i wyplutych ości i łusek. Po 26 dniach opuścił gniazdo jako samodzielny zimorodek i ważył już 30 gramów. Rodzice natomiast przystąpili do następnego lęgu.

Image 

W ciągu roku przy dogodnych warunkach rozmnażają się one nawet 3 razy.

Już od pierwszych dni swojego życia młody zimorodek potrafi czatować na wystającym nad wodą patyku lub zwisającej gałęzi przez kilka minut, a gdy zobaczy przepływającego owada lub rybkę daje nura do wody jak strzała. Z upolowaną rybką siadał na grubszej gałązce i uderzał zdobyczą aby ją ogłuszyć i połknąć. Mimo swej żarłoczności zimorodek nie stanowi zagrożenia dla ryb w stawach.

Dorosły zimorodek jest ptaszkiem o długości 16 cm, ma długi czarny i mocny dziób, krótkie i czerwone nogi, ogon i skrzydła również krótkie. Grzbiet ma niebieskozielony, mieniący się, a spód ciała cynamonowo-brązowy, w okolicach szyi białawe plamki.

Nasz zimorodek jest ptakiem terytorialnym, dlatego pod koniec zimy, na granicach terytorium niejednokrotnie walczy z rywalami o swój rewir. Zimą skupiają się one w małe stadka i odwiedzają różne zbiorniki wodne gdzie woda nie zamarza tak jak Sanna w Zaklikowie.

 Image

 

Nasz szafirowy łowca jest ptakiem bardzo rzadkim. Przyczynił sie do tego człowiek błędnie prowadząc melioracje i wycinając krzewy i drzewa zwisające nad wodą oraz zanieczyszczając rzeki i strumienie a tym samym zatruwając ryby. Także ostre zimy są przyczyną śmierci wielu zimorodków.

Mam nadzieję, że objęcie tego gatunku pełną ochroną i zaniechanie niszczycielskich posunięć służb melioracyjnych, nie wycinanie nadbrzeżnych drzew i nasze poczynania harcerskiego klubu ekologicznego przyczynią się do zachowania tego gatunku ptaszka, najpiękniejszej ozdoby naszego ośrodka.

 
wstecz   dalej »
//// // //