n

Coś o nas

„Zimorodek” – tą nazwę wybraliśmy dla naszego harcerskiego klubu nie bez powodu.

Często wędkując w rzece Sannie w pobliżu naszego ośrodka „Na Kopcu” w Zaklikowie obserwowałem tego ptasiego rybaczka. Upodobał sobie tą rzekę i z roku na rok przeszywa nad jej nurtem wydając dźwięk w postaci niby gwizdu tjit, wprowadzając obserwatorów ptasich w osłupienie.

A oto historia życia naszego Zimorodka.

Wykluł się w pierwszym lęgu między majem a czerwcem z jednego z pośród 8 białych kulistych jaj złożonych bezpośrednio na ziemi przez zimorodkową mamę w komorze lęgowej na końcu metrowego korytarza. Gniazdo to oboje rodzice budowali przez 3 tygodnie posługując się dziobami i łapkami. Wejście jego było zasłonięte roślinnością a nad otworem był nawis darni. Usytuowane było około 1,5 m nad wodą w skarpie brzegowej. Po około 21 dniach ze skorupki uwolnił się 3 gramowy niedołężny maluch. Początkowo karmiony był owadami wodnymi a później zaczął dostawać małe rybki: płotki, cierniki, kiełbiki i uklejki. Najbardziej żarłoczny był w 16-17 dniu życia kiedy to potrafił zjeść dziennie około 80 rybek. Komora lęgowa wypełniła się już znaczną ilością odchodów i wyplutych ości i łusek. Po 26 dniach opuścił gniazdo jako samodzielny zimorodek i ważył już 30 gramów. Rodzice natomiast przystąpili do następnego lęgu.

Image

W ciągu roku przy dogodnych warunkach rozmnażają się one nawet 3 razy.

Już od pierwszych dni swojego życia młody zimorodek potrafi czatować na wystającym nad wodą patyku lub zwisającej gałęzi przez kilka minut, a gdy zobaczy przepływającego owada lub rybkę daje nura do wody jak strzała. Z upolowaną rybką siadał na grubszej gałązce i uderzał zdobyczą aby ją ogłuszyć i połknąć. Mimo swej żarłoczności zimorodek nie stanowi zagrożenia dla ryb w stawach.

Dorosły zimorodek jest ptaszkiem o długości 16 cm, ma długi czarny i mocny dziób, krótkie i czerwone nogi, ogon i skrzydła również krótkie. Grzbiet ma niebieskozielony, mieniący się, a spód ciała cynamonowo-brązowy, w okolicach szyi białawe plamki.

Nasz zimorodek jest ptakiem terytorialnym, dlatego pod koniec zimy, na granicach terytorium niejednokrotnie walczy z rywalami o swój rewir. Zimą skupiają się one w małe stadka i odwiedzają różne zbiorniki wodne gdzie woda nie zamarza tak jak Sanna w Zaklikowie.

Image

Nasz szafirowy łowca jest ptakiem bardzo rzadkim. Przyczynił sie do tego człowiek błędnie prowadząc melioracje i wycinając krzewy i drzewa zwisające nad wodą oraz zanieczyszczając rzeki i strumienie a tym samym zatruwając ryby. Także ostre zimy są przyczyną śmierci wielu zimorodków.

Mam nadzieję, że objęcie tego gatunku pełną ochroną i zaniechanie niszczycielskich posunięć służb melioracyjnych, nie wycinanie nadbrzeżnych drzew i nasze poczynania harcerskiego klubu ekologicznego przyczynią się do zachowania tego gatunku ptaszka, najpiękniejszej ozdoby naszego ośrodka.

Powered by WordPress
n