n

Drodzy Państwo!

„Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona. "
Księga Rodzaju

Drodzy Państwo!

Od kilku już stuleci dorastam pośród piękna natury otaczającego mą niszę ekologiczną i zdecydowałem się napisać do Państwa list. Spokojny lot ptaków, możliwość oddychania czystym, świeżym powietrzem jest tutaj zjawiskiem coraz rzadszym. Dlaczego? Otóż w dzisiejszych czasach człowiek nie dba o przyrodę. Nie mam również wątpliwości, że to on jest przyczyną wszystkich zanieczyszczeń, wyginięcia wielu gatunków zwierząt i roślin, a często także tragedii – na przykład pożarów. Argumentem, który potwierdza moją tezę jest fakt, że człowiek, chcąc spełnić swoje ambicje, wycina drzewa i krzewy, które następnie posadzi w ogródku. Niekiedy robi to świadomie, choćby po to tylko, aby zazdrościł im sąsiad. Ale czy można zazdrościć czegoś, co jest zabrane nieuczciwie? Czy wycinając „dary Boga" pomyślał, że niszczy życie sobie i swoim bliskim? Posłużę się cytatem, który zobrazuje mój pogląd: ,. Życie ludzkie podobne do życia rośliny, myśl pączkiem, słowo kwiatem, a owocem czyny. "
Las to nie tylko możliwość zbierania grzybów, spędzenia miłych chwil z rodziną, czy też miejsce, gdzie można zapomnieć o codziennych kłopotach. Las to przede wszystkim życie, także człowieka. Bez jego istnienia byłby niczym zwiędły liść. Człowiek niszcząc las zabiera go Ziemi. Czy można zabrać pachnące kwiaty, skaczącą w oddali sarnę, orła polującego na pokarm, lśniącą wodę w górskich potokach, poranną mgłę? Jak się okazuje – niestety tak! Cóż jest piękniejszego od drzew, zachodu słońca, zapachu wody, koników polnych? Cóż złego jest w tym, że pszczoły pobierają nektar, że mrówki ciężko pracują? Odpowiedź jest tylko jedna i brzmi — nic! Jednak człowiek – nie widząc i nie dostrzegając, iż czerpie z natury korzyści – jest przekonany, że nic złego nie robi. Przecież las nie należy do nikogo, więc można za jego pośrednictwem zarobić dużo pieniędzy. Myli się! Las należy do wszystkich. Do owadów, ptaków, roślin, ryb, ludzi, całego świata po to, by wszyscy (w odpowiedni sposób) czerpali z niego korzyści. Nie zapominajmy również o przodkach człowieka. To oni zamieszkiwali tereny, na których dzisiaj jest coraz więcej miast i osiedli. To oni żyli w zgodzie z naturą, aby nie zakłócać jej spokoju i mieć czyste sumienie. Oni także czerpali z niego korzyści w bezpieczny sposób, wiedząc, że nie zawiodą pokoleń po sobie następujących. Ziemia, na której dzisiaj żyje, mieszka i pracuje współczesne społeczeństwo była kiedyś dla ich przodków świętą. Ci, którzy walczyli o nią, ryzykowali swoje życie także po to, aby powiedzieć wszystkim, że las był dla nich miejscem szczególnym tu mieszkali, radowali się, byli szczęśliwymi. Nieraz widziałem ludzi cieszących się kukaniem kukułki, stukaniem dzięcioła, szumem wiatru, liści; ludzi, którym obce było niszczenie lasu. Czy człowiekowi nie wystarczy wszystko, co w życiu najcenniejsze i najważniejsze: rodzina, dom, szczęście? Dlaczego zabiera las Ziemi? Nie wie, że jest on dla wszystkich istot żywych bardzo ważny? Kim jest człowiek bez zwierząt, które żyją w lesie? One chcą być dla niego niczym bracia… Zadając więc ból swoim braciom, powoli niszczy samego siebie. W lesie wszystko jest ze sobą powiązane jak rodzina, jak wspólny, nierozerwalny węzeł. W zanieczyszczonych spalinami miastach jest wiele zła, nienawiści, zakłamanych ambicji. Nie ma tam miejsc, gdzie wiosną słychać rozwijanie liści, brzęczenie owadów, śpiew ptaków. Dzień i noc mogą być razem, las i wysoko rozwinięta cywilizacja – nie. Zieleń – to kolor nadziei. Czy w mieście można mieć nadzieję na spokój, czystość, jeżeli tam nie ma miejsca dla przyrody? Czyste, świeże, przyjazne powietrze jest drugim sercem człowieka, jego duszą, dzięki której ludzie czują się lepiej i młodziej. Ja, którego otaczają wyłącznie rośliny i zwierzęta, nawet nie pamiętam, ile mam lat… Wyraźnie widać zatem, iż dorastając w zgodzie z naturą, istota żywa żyje zdrowiej i dłużej. Niestety, ludzie tak bezmyślnie zanieczyszczają powietrze, las i przyrodę. Postaram się jednak zauważyć, iż niektórzy robią to nieświadomie. Rozumiem ludzi, rozumiem to, że obecnie na świecie nie można wyobrazić sobie sposobu na życie bez samochodu, pociągu, innych środków komunikacji. To one jednak wytwarzają dużo spalin, co w rezultacie prowadzi do zanieczyszczenia środowiska. Z drugiej strony myślę, że przynajmniej w małym stopniu można zaradzić tym wszystkim, współczesnym problemem, o których piszę.
Wnoszę więc apel do specjalnych organizacji, ekologów, fundacji, młodzieży – całego społeczeństwa żyjącego w trzecim tysiącleciu. Pragnę z całego, drewnianego serca, abyście nie zaśmiecali lasu, zbierali wysypane śmieci, a następnie je sortowali. Chciałbym również, by zwiększono liczbę dni poświęconych sprzątaniu świata. Kieruję również wniosek do mechaników pojazdowych. Niech sprawią wszystko, by pojazdy wytwarzały jak najmniej spalin. Kochani! Żyjcie w zgodzie z przyrodą, wszak jesteście jej częścią!

Kłaniam się nisko! Dąb

Katarzyna Grot

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powered by WordPress
n