n

Żmija zygzakowata (Vipera Berus)

jest to wąż z rodziny żmijowatych, charakteryzującej się: głową kształtu sercowatego, grubym tułowiem na grzbiecie spłaszczonym, krótkim wyraźnie wyodrębnionym ogonem oraz najlepiej rozwiniętym u gadów, wysoko wyspecjalizowanym aparatem jadowym umożliwiającym wprowadzenie jadu do ciała ofiary. Rodzina żmijowatych obejmuje 11 rodzajów i około 49 gatunków w Europie, Azji i Afryce. Z czterech występujących w Europie, tylko żmija zygzakowata zamieszkuje w Polsce.

Występowanie i środowisko

Żmija zygzakowata występuje nie tylko w Europie, ale także w północnej Azji. W Europie nie występuje tylko na półwyspie Pirenejskim, w Islandii, na półwyspie Bałkańskim (południe) i na południu Włoch. Swym obszarem występowania sięga północnej części półwyspu Skandynawskiego rejonu o dużych wahaniach temperatur, terenów pozornie nieprzyjaznych dla węży. W azjatyckiej części Rosji gatunek ten występuje po wschodnią Syberię i aż do wyspy Sachalin. W Polsce żmija jest wężem pospolitym występującym na terenie całego kraju w koloniach, zarówno na nizinach jak i w górach. Na południu Polski występuje powszechnie w Sudetach, w paśmie całego Pogórza karpackiego, szczególnie liczna w Bieszczadach, w Tatrach została znacznie przetrzebiona. Wytrzymałość na surowe warunki klimatyczne, dużą różnicę temperatur dnia i nocy, żmija zawdzięcza żyworodności, umożliwiającej rozwój jaj niezależnie od warunków pogodowych. Drugim czynnikiem jest dostępność pokarmu, na który składają się głównie gryzonie, występujące pospolicie w tych szerokościach geograficznych na nizinach jak i w górach. Żmija jest gatunkiem ciepłolubnym. Występuje w bardzo różnych środowiskach ekologicznych. Spotyka się ją na polach uprawnych, łąkach, w lasach na śródleśnych polanach, w zagajnikach, zarówno na terenie suchym jak i podmokłym, na torfowiskach oraz w bezpośrednim sąsiedztwie wód. Przebywa wśród głazów, usypanych kamieni, w stertach drzewa, na niewykarczowanych pniach, w stogach siana i w środowiskach ruderalnych. Ze szczególnym upodobaniem trzyma się w pobliżu stawów leśnych i rowów łąkowych. Dobrze pływa i często nie mając możliwości ucieczki w zarośla nieoczekiwanie ucieka do wody. Ulubioną kryjówką żmii są nory gryzoni i to w ich pobliżu wygrzewają się one na miejscach nasłonecznionych. Jest bardzo przywiązana do miejsca pobytu i oddala się od niego na niewielkie odległości, do 100 m. żmiję najłatwiej spotkać we wczesnych godzinach porannych lub późnych popołudniowych. Gdy zbliżamy się do niej, znika zwykle bezszelestnie. Jednak niektóre osobniki pozostają spokojnie na miejscu i ruszają dopiero, gdy się je trąci patykiem. W takim przypadku żmija podejmuje czasem nagły atak na nogi zakłócającego jej spokój, po czym chowa się w zaroślach. Pomimo pozornej ociężałości potrafi poruszać się szybko na krótką odległość. W październiku a nawet w listopadzie żmija zaczyna wędrować na dość znaczne odległości, nawet 1 km, w poszukiwaniu zimowej kwatery. Na nizinach zimują w jamach i norach, nie wszystkie gromadnie. W górach zaś kwatery żmij znajdują się pod kamieniami na głębokości od 40 cm do nawet 2 m. zimują po kilka do kilkunastu a nieraz i kilkudziesięciu osobników. Te zimujące płytko budzą się szybciej, ale też narażone są na zamarznięcie. Zimują często w towarzystwie innych węży i jaszczurek. Ze snu budzą się już w marcu. Po nadejściu wiosny rozpoczynają wędrówkę na tereny najsilniej nasłonecznione lub przechodzą do swych letnich rewirów.

 

 

Budowa ciała i ubarwienie

Wygląd zewnętrzny żmii różni się od pozostałych naszych węży. Głowa jest płaska, szeroka, o zarysie wybitnie trójkątnym, najszersza w stawowej okolicy szczęki i żuchwy. Pysk ma krótki i tępo zaokrąglony. Silnie zwężony, krótki odcinek szyjny wyraźnie odgranicza głowę od masywnego i grubego tułowia. Ogon u nasady znacznie węższy od tułowia, przy końcu jest bardzo cienki. Ogon jest krótki w stosunku do reszty ciała i zakończony wyraźnym kolcem. Głowa żmii pokryta jest częściowo dużymi, symetrycznie ułożonymi tarczkami, a częściowo małymi. Grzbiet pokryty jest łuskami ułożonymi w rzędach, zaś strona brzuszna pokryta jest tarczkami brzusznymi i podogonowymi. Długość całkowita samców waha się od 40 – 50 cm a samic od 52 – 65 cm. Rzadko, ale występują osobniki do 80 cm długości. Żmija zygzakowata jest wężem o bardzo zmiennym ubarwieniu. Wyróżnić można 3 zasadnicze barwy grzbietowej powierzchni ciała: brązową, srebrzystą i czarną. U wszystkich odmian występuje mniej lub bardziej widoczny deseń, na który składa się plamistość głowy oraz plamistość tułowia i ogona. Na głowie widoczna jest plama w kształcie zbliżonym do litery X lub odwróconej V. Na grzbiecie ciągnie się wzdłuż całego ciała zygzakowata wstęga, wyraźniejsza u samców, zwana wstęgą kainową. Brązowo ubarwione żmije powszechnie nazywane są miedziankami. Występują częściej niż jasnopopielate lub srebrzyste z błękitnym odcieniem. Rzadsza jest odmiana czarna jednolicie na całym ciele i zupełnie niewidocznym deseniem, zarówno na głowie jak i na grzbiecie, nazywana żmiją piekielną. U wszystkich odmian oczy są niezbyt duże, źrenice są pionowe (u pozostałych gadów źrenice są okrągłe), szparowate, a tęczówka ma kolor jasnoczerwony lub rubinowoczerwony. Żmija ma też bardzo ciekawą budowę czaszki. Górną szczękę możemy właściwie potraktować wyłącznie jako zredukowaną do minimum podstawę mocowania zębów jadowych, które potrafią się zawiasowo składać w kierunku gardła i wyposażone są w kanaliki połączone z gruczołami jadowymi. W momencie ataku zęby te wysuwane są ze specjalnych fałdów błony śluzowej. Wbicie ich w ciało ofiary i jednoczesny ucisk podniebienia powoduje wstrzyknięcie porcji jadu z gruczołów. Podobnie jak i u innych węży, połączenie szczęki z żuchwą jest bardzo elastyczne i przesunięte w głąb pyska, co pozwala wężowi połknąć ofiarę dużo większą od jego głowy. Rozdwojony na końcu długi język kojarzy się nam zawsze ze żmiją. Jego charakterystyczny energiczny ruch związany jest jednak ze zmysłem węchu a nie smaku. Wysunięty język zbiera substancje chemiczne unoszące się w powietrzu i przekazuje je aparatowi Jacobsona, odpowiedzialnemu za percepcję zapachu. To niezwykle czułe narzędzie pozwala żmii orientować się w otoczeniu, lokalizować ofiary oraz podążać ich śladem po ataku.

Okres godowy i rozmnażanie

Okres godowy żmii rozpoczyna się wkrótce po opuszczeniu przez nią miejsca zimowania i w przypadku ciepłej i słonecznej pogody nawet na początku kwietnia, ale głównym miesiącem jest maj a w górach czerwiec. Zaloty żmij poprzedzone są rytualnymi walkami samców unoszącymi przednią część ciała i splatają się w swoisty warkocz, próbując docisnąć przeciwnika do ziemi. Zmagania te mają łagodny przebieg i nie używane są zęby jadowe do tych zmagań. Pokonany oddala się z placu boju a zwycięski samiec cieszy się względami samicy. Żmije są jajożyworodne, to znaczy że samica utrzymuje jaja wewnątrz swojego organizmu. Liczba rozwijających się jaj wynosi od 5 do 18 sztuk. W warunkach klimatycznych Polski samica rodzi głównie w sierpniu i wrześniu po dwumiesięcznym rozwoju zarodków. Świeżo urodzone młode żmijki od razu prowadzą samodzielny tryb życia. Są miniaturkami dorosłych osobników, choć nieco smuklejszymi. Poruszają się szybko i sprawnie. Ich długość w tym okresie waha się od 12 – 22 cm a ważą 4 gramy. Jak większość młodych węży są bardziej kąśliwe od dorosłych. Ich jad jest pełnowartościową toksyną, która jest identyczna w sile i składzie z toksyną rodziców.

Pokarm

Żmija w Polsce jest wprawdzie zwierzęciem nocnym, ale poluje również chętnie w dzień. Gdy przyczajona dostrzeże w bezpośredniej bliskości zdobycz, to nagłym błyskawicznym wyrzutem zwiniętego jak sprężyna ciała stara się zadać śmiertelny cios. Gdy nie trafi czeka dalej na następną okazję. Ugodzona ofiara ginie porażona jadem w ciągu 2 minut. Po ataku żmija czeka na śmierć ofiary i połyka je. Nie je martwych zwierząt, których sama nie uśmierca. Głównym pokarmem są małe ssaki owadożerne – ryjówki i krety oraz gryzonie – myszy i nornice. Poluje też na żaby, małe jaszczurki, pisklęta ptaków oraz owady. Młode żmije odżywiają się głównie ślimakami, dżdżownicami i żabami. Gdyby nie jadowitość żmii, mogłaby należeć do sprzymierzeńców człowieka.

Działanie jadu

Jad służy przede wszystkim do zdobywania pokarmu, który stanowią przeważnie niewielkie zwierzęta. Wyprodukowanie jadu wiąże się ze sporym wysiłkiem energetycznym, stąd wąż oszczędnie dysponuje swoją bronią, kąsając w ostateczności. Jad służy ułatwieniu trawienia zdobyczy. Zęby jadowe żmii są lekko wygięte i są typu kanalikowego. Kanaliki zębów łączą się z gruczołem jadowym położonym nad górną szczęką. W momencie uderzenia zębami jadowymi w ciało ofiary, następuje skurcz gruczołów jadowych i w ranę doprowadzony jest jad. Jad żmii jest złożoną mieszaniną białek oraz substancji nieorganicznych. Jest to ciecz oleista, barwy żółtawej, o charakterystycznym zapachu, w ilości 10 – 30 mg. Jednorazowo żmija jest w stanie zaaplikować ofierze maksymalnie 20% ilości jadu. Średnia dawka śmiertelna dla ludzi to 6,45 mg na kilogram masy ciała, przy podaniu podskórnym. Widać więc, że ofiarami żmii mogą być przede wszystkim niewielkie zwierzęta. W stosunku do większych po prostu jest nieskuteczna. Jednak nawet ta niewielka ilość jadu w niesprzyjających okolicznościach może być niebezpieczna również dla człowieka. Ukąszenie w okolicy głowy, klatki piersiowej, ukąszenia dzieci i osób starszych a zwłaszcza osób uczulonych na jad mogą nawet spowodować zgon. Po ukąszeniu na skórze pozostają dwie charakterystyczne ranki, oddalone od siebie o 1 cm. Miejsce ukąszenia czerwienieje, występuje miejscowe znieczulenie, silny ból i opuchlizna. Mogą występować wymioty, biegunka, obrzęk języka i warg. Towarzyszy temu silny ból głowy a nawet omdlenia. Występują też zaburzenia w połykaniu, duszności, ciało pokrywa się zimnym potem. Jad uszkadza układ nerwowy, powoduje martwicę tkanek, zmniejsza krzepliwość krwi i powoduje arytmię serca. Należy jednak podkreślić, że nie stanowi śmiertelnego zagrożenia dla zdrowego człowieka. Leczenie polega na podaniu antytoksyny końskiej.

Pierwsza pomoc po ukąszeniu

Ukąszenie żmii zdarza się najczęściej podczas letnich wycieczek, rajdów i obozów. W tych warunkach rzadko możemy poddać chorego od razu właściwemu leczeniu i wstrzyknąć odpowiednią surowicę. Zwykle ukąszonego musimy przetransportować do najbliższego ośrodka zdrowia lub do pobliskiego szpitala. Surowica przeciw jadom tylko neutralizuje odpowiednie ilości tych jadów, natomiast nie regeneruje uszkodzeń spowodowanych działaniem trucizny. Każdy przypadek ukąszenia przez żmiję wymaga pomocy lekarskiej. Bezpośrednio po ukąszeniu przez żmiję należy zachować spokój, gdy ukąszone jest dziecko, trzeba je maksymalnie uspokoić (bardzo ważne!). Kończynę, na której jest ukąszenie należy unieruchomić. Także sam ukąszony powinien przebywać w spoczynku, ponieważ ruch (praca mięśni) przyśpiesza wchłanianie jadu. Dawniej zalecano, by powyżej ukąszenia założyć opaskę uciskową – według najnowszych wytycznych, nie należy tego robić. Miejsce ukąszenia należy umyć wodą z mydłem i obłożyć lodem (o ile jest to możliwe). Nie należy przemywać spirytusem, ponieważ powoduje on koagulację (zasklepienie) tkanek, przez co jad nie może swobodnie wypływać z rany. Pożądane jest podawanie ukąszonemu dużych ilości płynów do picia, zwłaszcza herbaty i kawy.

Nie należy: masować, naciskać ranki, odsysać jadu ustami, podawać alkoholu ani leków cucących, podawać surowicy bez decyzji lekarza. Jeżeli w ciągu 10 minut w miejscu ugryzienia przez żmiję nie pojawi się zaczerwienienie, obrzęk i rosnący ból to można wnioskować, że jad nie został wpuszczony do rany. Około 30% ukąszeń jest bez trucizny. Mimo wszystko każdy przypadek powinien być zbadany przez lekarza w ciągu pół godziny od ukąszenia. Szczególnie ukąszenie dziecka powinno być bardzo szybko zdiagnozowane przez lekarza.

Jak unikać ukąszenia

Znając zwyczaje żmij można znacząco ograniczyć ryzyko ukąszenia stosując pewne zasady bezpieczeństwa: – nie należy dotykać żmij – należy je zostawić w spokoju i pozwolić im żyć (są objęte ochroną). – w razie „spotkania” trzeba wycofać się powoli i bez paniki, – należy uważać, gdzie i na czym się siada, – idąc w miejsce gdzie można spodziewać się obecności żmij, należy zakładać buty za kostkę, co w razie przypadkowego nadepnięcia na żmiję pozwoli to uchronić się przed ugryzieniem, – pilnowanie i edukacja dzieci, że nie należy dotykać i drażnić wygrzewających się węży, – gdy żmija pojawia się niedaleko domu, dobrze jest wykaszać trawę, usuwać kamienie i raczej nie robić skalnych ogródków.

Wrogowie

Głównym zagrożeniem dla żmii jest nagminne zabijanie jej przez ludzi. Naturalnymi wrogami zaś są: na pierwszym miejscu jeże, które dzięki kolcom unikają śmiertelnych ciosów zębów jadowych, a potrafią złapać gada w miejscu tuż za głową, drugim wrogiem uodpornionym na jad jest dzik i świnia domowa (skóra słabo przepuszcza jad), ze ssaków należy wymienić też tchórza, gronostaja, borsuka i lisa, który chętnie spożywa żmiję odrzucając jednak głowę, z ptaków bociany, żurawie, sójki, kruki, głuszce miejsc, które człowiek zaczął intensywnie penetrować (turyści, grzybiarze, wędkarze). Zamiast podziwiać ją za niezwykłe przystosowanie do życia, społeczeństwo nienawidzi ją i niszczy. Uchodzi za szkodnika, mimo że żadnych szkód nie czyni. Przeciwnie, żmija redukuje populacje gryzoni, które uważane są za szkodniki. Z powodu masowych prześladowań w wielu państwach żmija znajduje się na liście zwierząt chronionych. Niekiedy realizowane są też programy ochrony czynnej. W ramach Konwencji Berneńskiej żmija jest na liście chronionych gatunków. Oznacza to, że nie wolno żmij zabijać, ranić i sprzedawać. Żmija nie poluje na człowieka a już na pewno celowo go nie ściga, jak uważa wielu ludzi.

Negatywny stosunek do żmij w dużej mierze ukształtowała biblia, gdzie wąż był jednym z wcieleń szatana.

Skutki działania jadu przypisywano, jastrzębie, myszołowy i sowy polują na żmije, choć nie zawsze je zjadają.

Ochrona gatunkowa

W większości regionów w Polsce odnotowujemy spadek liczebności żmii zygzakowatej. W wielu miejscach gad ten bezpowrotnie zaginął. Taki stan dotyczy terenów, w których ingerencja człowieka spowodowała silne przekształcenia dogodnych dla żmii siedlisk a także ingerencji złych duchów czy wręcz demonów.

Powiedzenie : „hodować żmiję na własnej piersi”; trzymać żmiję – nieszczęścia oczekiwać.

Rozdwojony język budził skojarzenia z dwulicowością i kłamstwem; „pochlebstwo to żmija w bukiecie”.

Fakt polowania na gryzonie i znacznego ograniczenia ich liczby, czyni ze żmij sprzymierzeńca człowieka a tym samym znacznie ogranicza straty w gospodarce.

Wbrew opinii o tym, że najgroźniejsze są czarne żmije, toksyczność jadu żmij nie wynika z ich kolorystyki.

Ciekawostki

  • Łacińska nazwa Vipera znaczy jajożyworodna.
  • Wstęga kainowa – termin określający charakterystyczny zygzakowaty wzór, występujący na grzbiecie większości przedstawicieli tego gatunku, pochodzący od znaku, jakim opatrzony został biblijny Kain po zabiciu rodzonego brata Abla.
  • Od najdawniejszych czasów żmije budziły duże zainteresowanie w lecznictwie. Starano się przy tym znaleźć niezawodną receptę na leczenie ukąszeń, a z drugiej strony usiłowano wykorzystać jad, tłuszcz a nawet całe suszone żmije do celów leczniczych lub magicznych.
  • Szereg leków przeciwbólowych, przeciwzapalnych czy też zmniejszających krzepliwość krwi a nawet wpływających na ciśnienie jest produkowanych z pochodnych niektórych substancji zawartych w jadzie. Złożoność jadu i procesów metabolicznych na jakie wpływa sprawia, że uczeni co jakiś czas odkrywają nowe właściwości czynnych substancji zawartych w jadzie a to wpływa na produkcję nowych leków.
  • Żmije służyły też i służą do tej pory w lecznictwie w postaci nalewki na spirytusie, stosowanej jako lek przeciwreumatyczny.
  • Sporządzano z wysuszonych i sproszkowanych żmij mikstury stosowane przy gruźlicy, chorobach oczu, stłuczeniach a nawet ranach.
  • Ze żmij wytapiano niegdyś tłuszcz znany jeszcze w ubiegłym wieku w aptekach pod nazwą Axungia Viperina.
  • Żmija używana była przez znachorów do różnych sztuczek i tajemniczych praktyk. Liczne sposoby na „ułaskawienie” podawały różne księgi wiedzy tajemnej.
  • Sposoby leczenia ukąszeń zalecane przez znachorów to:
    • wypalanie gorącym żelazem miejsca ukąszenia,
    • kąpanie ukąszonej kończyny w zsiadłym mleku, w którym pływały żaby i ropuchy,
    • na ranę przykładano topione sadło żmii.
  • Żywe żmije w słoiku przez długi czas stanowiły niezbędną ozdobę aptek.
  • Wbrew mniemaniom żmija jest zwierzęciem bardzo delikatnym, szczególnie słabo odpornym na lekkie nawet obrażenia ciała.
  • Żmija źle znosi życie w niewoli i rzadko przyjmuje pokarm. Przyczyną tego są uszkodzenia wewnętrzne powstałe podczas przyciskania głowy żmii do ziemi przy chwytaniu. Z tego powodu odczuwa się brak dostatecznej ilości jadu do produkcji surowicy.
  • W jednym miocie mogą występować osobniki o różnym typie ubarwienia.
  • Dojrzałość płciową żmije osiągają w 3 – 4 roku życia. Żyją średnio 20 – 25 lat.
  • Żmija potrafi wspinać się na drzewa.
  • W czasie sezonu potrafi połknąć około 25 dorosłych mysz.
  • Do zabicia krowy potrzeba aż 12 gramów czystego jadu a dla gołębia śmiertelna dawka to 0,006 grama.
  • Intensywne zabijanie żmii sprzyja, co wielokrotnie stwierdzono, nasilanie się plagi myszy i innych gryzoni.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powered by WordPress
n