n

Zima

W ostatnich latach z naszą zimą dzieje się dziwnie. Brak śniegu i mrozu. Temperatura spada praktycznie tylko nocą poniżej zera. Jest podobna do późnej jesieni. Dlatego też nie można podzielić jej na okresy. W grudniu dzień trwa ok 8 godzin, najdłuższa noc przypada z 21 na 22 grudnia i od tego czasu praktycznie od świąt dnia zaczyna przybywać, ok 4 minuty dziennie, a więc istotnie niewiele. Słońce wschodzi wtedy jeszcze później o 2 minuty, ale zachodzi też później i to o 6 minut.

W styczniu i w lutym przychodzą dni śnieżne, a nawet mroźne. Pamiętamy o stałej opiece nad ptakami przy domu i za oknem obserwujemy ich zwyczaje. najszybciej zauważają pokarm i zlatywać będą się na posiłek wróble. Ptaki to dość dziwne. Ojczyzną ich był niegdyś ciepły obszar śródziemnomorski. Szybko jednak zauważyły korzyść płynącą z przebywania w sąsiedztwie siedzib ludzkich i możliwości żerowania na odpadkach wyrzucanych i resztkach zbiorów.

Image 

Image 

Wróbel zawsze towarzyszył człowiekowi. Wędrował za nim daleko na północ, aż do koła podbiegunowego, zasiedlił wraz z białym człowiekiem Australię i Amerykę. Jest nadal zwierzęciem ciepłolubnym, dlatego gnieździ się na ogół w budynkach lub skrzynkach lęgowych, zimą spędzając tuż koło domu a zimne noce – w zakamarkach murów.

Wróble trzymają się w sporych stadkach, co tylko zacznie robić jeden, robią wszystkie. Przy karmniku wybuchają częste spory.

Wtórnie zdziczałe gołębie domowe to też wierni towarzysze człowieka, zwłaszcza w miastach. Często do karmników zalatują też dzikie gołębie synogarlice. Jeśli mieszkacie w pobliżu parku czy lasu gośćmi karmnika będą sikory, głównie bogatki z żółtymi brzuszkami i sikory modre w błękitnej czapce. Rzadziej pojawią się szare, czrnogłowe sikory ubogie. Skusi się może również dzięcioł pstry. Sikory będą stałymi gośćmi karmnika. Trudno napatrzyć się tym małym ptaszkom, które sekundy nie usiedzą na tym samym miejscu. Żerują małymi gromadkami. Niektóre spędzają życie na tym samym miejscu, inne koczują na wielkich obszarach.

Zimą w lesie czy w dużym parku wcale nie jest cicho, nawołują się sikory, śpiewa też nasz najmniejszy ptak strzyżyk, szaro-brązowy z długim dziobkiem i charakterystycznie zadartym ogonkiem. Można też spotkać drugiego malucha – mysikrólika, zielonkawego z żółtą czapką. Strzyżyk żyje samotnie, mysikrólik natomiast zimą koczuje w stadach, nawołując się cichymi , dźwiękami dzwoneczków.

Image 

W sosnowym lesie możemy zobaczyć też sikorę czubatkę i podobną do bogatki sikorę sosnówkę. Blisko spokrewnione z sikorami są białawe z długimi ogonami raniuszki występujące też zimą w małych stadkach. Często też można w lesie usłyszeć i zobaczyć nasze dzięcioły. Pstre, duże, średnie i małe. Rzadsze dzięcioły zielone żerujące chętnie na mrowiskach, w których wykopują spore dziury w poszukiwaniu mrówek. Można też spotkać największego wśród dzięciołów wielkości wrony dzięcioła czarnego.

Na pniach drzew można zauważyć podobne trybem życia do dzięciołów, szarawe o długim zagiętym dziobie pełzacze i chętnie żerujące od góry pnia w dół, z głową ku dołowi, szaro-błękitne, z rdzawym spodem – kowaliki.

Na skwerach i polach żerują wielkie stada gawronów i kawek. Zimowe gawrony są większe od naszych rodzimych i pochodzą z północy.

W lesie i na polach można zimą zobaczyć zające i kuropatwy oraz bażanty.

Kuropatwy żyją w małych stadkach i noc ptaki spędzają na ziemi ułożone w koło, ogonami ku środkowi, główkami na zewnątrz.

Taki układ ułatwia dostrzeżenie przez któregoś z ptaków zbliżające się niebezpieczeństwo, umożliwia też najlepsze wzajemne ogrzewanie się ptaków. Tragiczne są dla nich nagłe nawroty mrozu po dziennej odwilży – ptaki przymarzają do śniegu i giną.

Bażant jest ptakiem z pochodzenia azjatyckim do nas sprowadzony w XVII w. Zaaklimatyzował się dobrze. Bażant chętnie nocuje na drzewach, a od głodu ratuje się zjadając pączki drzew.

Karmę dla kuropatw i bażantów wysypuje się do wcześniej przygotowanych zadaszonych budek. Podajemy im ziarno lub nieomłócone snopki owsa. Skorzysta z nich i zając, możemy też podawać mu słomę i okopowe, zwłaszcza buraki.

W parkach możemy zobaczyć też czarnego samca kosa, który nie odleciał na zimę.

Przepięknie ubarwionego gila, jemiołuszkę. Do siedzib ludzkich coraz częściej zbliżają się dzwońce, mazurki, trznadle i dzierlatki, w lasach iglastych spotkać można krzyżodzioby.

Możemy też ujrzeć na pojedynczych drzewach myszołowa polującego na nornice.

W końcu lutego dzień trwa już 11 godzin, od końca grudnia przybyło więc 3 godziny i 15 minut. Nagle, okazuje się, że ta zima już jakaś inna, inaczej świergocą ptaki, na gałęziach pojawiają się pączki, zaczyna kwitnąć leszczyna. Dla nas kończy się zima.

W zimie na śniegu można spotkać wiele tropów pozostawianych przez zwierzęta.

Tropy kopytnych: sarny, jelenia i łosia. Drapieżników lisa, wilka i rysia, oraz gryzoni kuny, łasicy, tchórza i wiewiórki.

Warto umieć je rozróżniać i wiedzieć którędy przebiegał dzik, zając a nawet leśna mysz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powered by WordPress
n